Będzie hotel Vulcan

Powstaje na terenie dawnej Stoczni Szczecińskiej. Buduje go szczeciński Zakład Usług Inżynieryjno-Budowlanych J. Rosiek & D. Sobczyński. Teren parę lat temu kupili od syndyka upadłej stoczni z myślą o rozbudowie firmy.

Powstał parterowy budynek biurowy. Reszta terenu z ogromnym przedwojennym schronem czekała na zagospodarowanie. Pomysł, by w tym miejscu postawić hotel, narodził się jakieś dwa lata temu. A prace zaczęły się w roku 2015. Jako fundamenty wykorzystano właśnie ten schron. Wiele osób pyta: „Dlaczego hotel, dlaczego w tym miejscu?”. Najkrótsza odpowiedź na pytanie brzmi: „A dlaczego nie?”. W tej okolicy nie ma żadnego hotelu, a okazuje się, że jest bardzo potrzebny. Tak wynika z rozmów z firmami działającymi w obrębie Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Przyznały, że mają kłopot z noclegami dla swoich kontrahentów, a z tego miejsca do hoteli jest kawał drogi.

Hotel ma ciekawy kształt, bo budowany jest na łuku ulicy Druckiego-Lubeckiego. I ten naturalny łuk wykorzystano. Będzie miał trzy piętra, 110 pokoi dla 200 gości, restaurację dla 120 osób, pięć nowoczesnych sal konferencyjnych (największa pomieści sto osób). Obiekt ma być gotowy już jesienią 2016 roku.

Trzygwiazdkowy hotel będzie się nazywał Vulcan. Nazwa, jak mówią właściciele firmy, nie jest przypadkowa.

– Ma przypominać przedwojenną historię tego miejsca, czyli stoczni, która tak się nazywała i w której powstawały największe i najnowocześniejsze wówczas transatlantyki.  A w Stoczni Szczecińskiej była pochylnia Wulkan, która teraz należy do Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Między innymi planujemy w sali restauracyjnej odtworzyć wystrój jednego z transatlantyków. Chcemy, aby właśnie ciekawym wystrojem nasz hotel wyróżniał się spośród innych, aby był zapamiętany przez gości jako miejsce wyjątkowe. Ponadto nie będzie należał do żadnej sieci hotelarskiej. Poprowadzimy go sami jako spółka rodzinna.

Okazuje się, że hotel to nie wszystko, co chcą mieszkańcom Szczecina i gościom zaoferować panowie Rosiek i Sobczyński. Otóż jest jeszcze duży, dwukondygnacyjny solidny schron. Tam mają być też pokoje noclegowe, bo nie brak osób, które lubią nocować w dziwnych miejscach. Planowane jest niewielkie SPA, sklep z pamiątkami, A przede wszystkim  w schronie ma być minimuzeum stoczni. Już teraz do firmy zgłaszają się ludzie z najróżniejszymi stoczniowymi pamiątkami. To jest rzeczywiście znakomity pomysł, zwłaszcza że hotel powstaje na terenie dawnych stoczni. Z okien widać stoczniowy krajobraz i charakterystyczną, ogromną suwnicę, która jest w pobliżu. Wszystkie prace w schronie mają być zakończone wiosną 2017 roku.

Hotel Vulcan jest pierwszym budynkiem stawianym przez firmę. Istniejący od ćwierć wieku Zakład Usług Inżynieryjno-Budowlanych specjalizuje się w pracach związanych z zagospodarowaniem terenu. Jego dziełem jest m.in. skwer Janiny Szczerskiej, plac Jakuba Wujka, Różanka, odnowione fontanny na Wałach Chrobrego i na Jasnych Błoniach, Aleja Żeglarzy w Nowym Warpnie.

Krystyna Pohl